_
Drzwi sÄ
do komÃģrek, tylko te z firankÄ
- na klatkÄ schodowÄ
.

Na Leo Frijdahof wynajmowaÅam pokÃģj.

UliczkÄ zamyka centrum dla muzuÅmanÃģw. W piÄ
tki zawsze flaga. DuÅža kafejka, coÅ pomiÄdzy stoÅÃģwkÄ
, barem i restauracjÄ
hotelowÄ
. Wygrzebali mi tam raz z zaplecza pompkÄ do roweru.

CieszyÅ mnie ten bluszcz. AÅž do grudnia.
Dumpsterdived veggies suszÄ na stojaku dla naczyÅ.
Babciowa gustowna kurtyna nijak nie przystaje do tego domu.
W szufladzie Ali trzyma deskÄ i waÅek do
chapati.
_