Paul Scholes – ksiąŞę środka pola

Czas czytania: 10 m.
5
(3)

Był jednym z najbardziej niedocenianych piłkarzy przez dziennikarzy oraz piłkarskich ekspertÃģw, mimo Åže wielu wspaniałych zawodnikÃģw i trenerÃģw widziało w nim jednego z najlepszych pomocnikÃģw swoich czasÃģw. Z Manchesterem United wygrał wszystko, co było do zdobycia. NaleÅžał do piekielnie utalentowanej angielskiej generacji, ktÃģra jednak na kaÅždym turnieju odnosiła spektakularne poraÅžki. Kiedy w jego ojczystym kraju przez lata toczyła się dyskusja o to, kto jest lepszy: Frank Lampard czy Steven Gerrard, liczni uwaÅžali, Åže odpowiedzią jest właśnie on, Paul Scholes.

Paul Scholes – biogram

  • Pełne imię i nazwisko: Paul Aaron Scholes
  • Data i miejsce urodzenia: 16.11.1974 Salford
  • Wzrost: 166 cm
  • Pozycja: Åšrodkowy Pomocnik

Historia i statystyki kariery

Kariera juniorska

  • Langley Furrows
  • Manchester United (1991-1994)

Kariera klubowa

  • Manchester United (1994-2013) 714 występÃģw, 153 bramki

Kariera reprezentacyjna

  • Anglia U-18 (1993) 3 występy
  • Anglia (1997-2004) 66 występÃģw, 14 bramek

Kariera trenerska

  • Manchester United B (2011-2014) Asystent Trenera
  • Manchester United (2014) Asystent Trenera
  • Oldham Athletic (2019)
  • Salford (2020)

Statystyki i osiągnięcia:

Osiągnięcia zespołowe:

Manchester United

  • 2x Liga MistrzÃģw (1999, 2008)
  • 1x Klubowe Mistrzostwa Świata (2009)
  • 11x mistrzostwo Anglii (1996, 1997, 1999, 2000, 2001, 2003, 2007, 2008, 2009, 2011, 2013)
  • 4x Puchar Anglii (1994, 1996, 1999, 2004)
  • 2x Puchar Ligi Angielskiej (2009, 2010)
  • 5x Superpuchar Anglii (1997, 1998, 2004, 2009, 2011)
  • 1x Puchar Interkontynentalny (2000)

Finał Ligi MistrzÃģw rozgrywany 28 maja 2011 roku miał być jego ostatnim meczem w niesamowicie bogatej karierze. Na boisku pojawił się jednak dopiero w końcÃģwce, zdecydowanie zbyt pÃģÅšno, aby wpłynąć jeszcze na losy pojedynku. Barcelona prowadziła z Manchesterem juÅž 3:1 i perfekcyjnym utrzymywaniem się przy piłce odwlekała tylko wyrok na druÅžynie sir Aleksa Fergusona. Po końcowym gwizdku, kilku piłkarzy Pepa Guardioli zamiast świętować sukces, rzuciło się w stronę rudowłosego Anglika, aby wymienić się z nim koszulką. Leo Messi, Sergio Busquets, Xavi i Pedro musieli jednak uznać wyÅžszość swojego kolegi z zespołu. Wyścig wygrał Andres Iniesta i to on wrÃģcił do domu z Å‚upem. Wymiana trykotÃģw miała wymiar niemal symboliczny – oto z gry odchodzi mistrz i przekazuje pałeczkę swoim uczniom. Bo to, Åže hiszpańscy zawodnicy podpatrywali Scholesa, wielokrotnie podkreślali oni sami.

W La Masii jego nazwisko było wymieniane bardzo często. Był nauczycielem –
Leo Messi.

Dzieciaki z pokolenia 92

Na Å›wiat przyszedł 16 listopada 1974 roku w Salford, ktÃģre od Old Trafford dzielą jakieś trzy mile drogi. Jak sam wspominał, całymi dniami potrafił kopać piłkę o płot znajdujący się na końcu osiedla, co doprowadzało do wściekłości jego sąsiadÃģw. W jego obronie zawsze jednak stawał ojciec Stewart, ktÃģry w przeszłości rÃģwnieÅž był piłkarzem. Trwało do momentu, kiedy w tamtym miejscu postawionoâ€Ķ znak zakazu gry w piłkę. WÃģwczas młody Paul musiał znaleŚć sobie nowy plac treningowy.

Do Manchesteru United trafił, kiedy miał trzynaście lat. Od początku kaÅždy w klubie wiedział, Åže dysponuje nietuzinkowym talentem, ale nie wrÃģÅžono mu wielkiej kariery z powodu jego niewielkiego wzrostu. Jak w swojej autobiografii wspomina Ferguson, Paul mierzył zaledwie sto czterdzieści centymetrÃģw, gdy po raz pierwszy pojawił się w ośrodku treningowym. Miał wspaniałą technikę i bardzo mocne uderzenie, ale przy tym brakowało mu szybkości i wśrÃģd trenerÃģw panowało przekonanie, Åže młody Anglik jest po prostu za mały. Jak się pÃģÅšniej okazało, wzrost nie przeszkodził mu w staniu się czołowym piłkarzem United, mimo Åže ostatecznie urÃģsł na wysokość zaledwie stu sześćdziesięciu centymetrÃģw. Śmiało moÅžna napisać, Åže jego Åžyczenia z dzieciństwa spełniło się, kiedy w młodości na pytanie o swoje piłkarskie ambicje odpowiedział:

Kiedy będzie juÅž po wszystkim, chcę stanąć przed lustrem i mÃģc powiedzieć sobie: >>CÃģÅž, byłeś niezłym piłkarzem<<

Scholes nie był częścią młodzieÅžowej druÅžyny United, ktÃģra w 1992 roku wygrała FA Youth Cup. WÃģwczas tworzyli ją m.in. David Beckham, Ryan Giggs, Nicky Butt oraz Gary Neville. Paul, razem z Phillem Neville’em byli za to w zespole, ktÃģry dotarł do finału tych rozgrywek rok pÃģÅšniej (poraÅžka z Leeds United 1:4). Wszyscy oni jednak są zaliczani do słynnego Pokolenia ’92, niesamowicie utalentowanej grupy stanowiącej fundamenty wielkich sukcesÃģw Manchesteru pod koniec XX i na początki XXI wieku. Byli paczką świetnie zgranych kumpli – zarÃģwno na boisku, jak i poza nim.

Trudno o lepszy debiut w dorosłej druÅžynie, niÅž ten, ktÃģry zaliczył Scholes we wrześniu 1994 roku. Czerwone Diabły pokonały wÃģwczas Port Vale w Pucharze Ligi 2:1, a rudowłosy młodzieniec zdobył obie bramki. Trzy dni pÃģÅšniej Paul wystąpił po raz pierwszy w spotkaniu ligowym i strzelił w nim nawet gola, ale tym razem Manchester przegrał z Ipswich Town 2:3. Na swoje pierwsze trafienie na Old Trafford musiał czekać do stycznia 1995 roku – udało mu się wÃģwczas pokonać bramkarza w zwycięskim pojedynku z Coventry City.

Kluczowy dla Scholesa, chłopakÃģw z Pokolenia ’92 i całego United okazał się kolejny sezon. Sir Alex Ferguson, po kampanii zakończonej bez zdobycia Åžadnego trofeum, postanowił mocno przemeblować skład Czerwonych DiabłÃģw. Z druÅžyną poÅžegnało się trzech bardzo waÅžnych zawodnikÃģw: Mark Hughes, Paul Ince oraz Andriej Kanczelskis. Szkocki menedÅžer chciał, aby ich miejsce na stałe zajęli juÅž młodzi wychowankowie z akademii. Jego decyzja wywołała w kraju sporo kontrowersji i bardzo krytykowana. Oliwy do ognia dolała poraÅžka United na inaugurację ligi z Aston Villą 1:3. W wyjściowym składzie gości znaleÅšli się bracia Neville, Butt i Scholes, a Beckham wszedł z Å‚awki. Po tym meczu Alan Hansen wypowiedział w telewizji słynne zdanie, Åže z dzieciakami nic się nie wygra. Czas pokazał, jak bardzo się mylił – tamten sezon Manchester zakończył z krajowym mistrzostwem i Pucharem Anglii. Scholes, ktÃģry przez kilkanaście tygodni ustawiany był za plecami Andy’ego Cole’a (z powodu zawieszenia Erica Cantony), zdobył czternaście goli. Był to drugi najlepszy wynik w całym zespole!

Paul to jeden z najwspanialszych piłkarskich umysłÃģw, jakie Manchester United kiedykolwiek miał – sir Alex Ferguson.

Następny sezon znÃģw przyniÃģsł Czerwonym Diabłom mistrzowski tytuł. Dla samego Paula była to kampania symboliczna, poniewaÅž na jej początku zmienił swÃģj numer na koszulce na 18 i grał z nim przez kolejne piętnaście lat. PowaÅžna kontuzja Roya Keane’a sprawiła, Åže na początku kolejnego sezonu Scholes juÅž na stałe został przesunięty do Å›rodka pola, gdzie w pełni mÃģgł wykorzystać swoją wspaniałą wizję gry i nieszablonowe zagrania.

Diabeł w potrÃģjnej koronie

Prędzej czy pÃģÅšniej musiało przyjść dla niego powołanie do dorosłej druÅžyny Anglii. Zadebiutował pod skrzydłami Glenna Hoddle’a w towarzyskim starciu z RPA (2:1) na Old Trafford. Znalazł się w kadrze SynÃģw Albionu na mistrzostwa świata w 1998 roku, z ktÃģrych Wyspiarze odpadli po poraÅžce w rzutach karnych z Argentyną. Rudowłosy pomocnik na tamtym mundialu raz wpisał się na listę strzelcÃģw, w pierwszym grupowym starciu pokonując bramkarza Tunezji.

Niepowodzenie z druÅžyną narodową Scholes odbił sobie rok pÃģÅšniej z zespołem klubowym. Manchester United w sezonie 1998/1999 sięgnął, jako pierwszy angielski klub w historii, po potrÃģjną koronę, czyli w jednej kampanii zdobył tytuł mistrza kraju, puchar oraz Ligę MistrzÃģw.

Paul we wszystkich rozgrywkach odgrywał kluczową rolę. W finale FA Cup najpierw asystował przy bramce Teddy’ego Sheringhama, a pÃģÅšniej sam trafił do siatki Newcastle. Tamten dzień musiał być dla niego niesamowitym przeÅžyciem, poniewaÅž od dziecka finały Pucharu Anglii bardzo go ekscytowały, niezaleÅžnie kto w nich grał. Na dodatek nie mÃģgł wystąpić trzy dni pÃģÅšniej w finale Ligi MistrzÃģwâ€Ķ

21 kwietnia 1999 roku w Turynie doszło do rewanÅžowego starcia pomiędzy Juventusem, a Manchesterem. Pierwsze spotkanie na Old Trafford zakończyło się wynikiem 1:1. Scholes mecz we Włoszech rozpoczął na Å‚awce rezerwowych. Czerwonym Diabłom udało się doprowadzić do remisu, mimo Åže w pewnym momencie przegrywały juÅž 0:2. Najpierw gola kontaktowego zdobył Keane, a niedługo potem wyrÃģwnał Dwight Yorke. Paul na placu gry pojawił się w drugiej połowie i za jeden z atakÃģw na rywala został ukarany ÅžÃģłtą kartką. To oznaczało, Åže nie będzie mÃģgł wystąpić w wielkim finale, poniewaÅž juÅž w jednym z wcześniejszych spotkań otrzymał napomnienie. W doliczonym czasie Juventus dobił Cole i zapewnił Manchesterowi lot do Barcelony. Podopieczni Fergusona musieli sobie tam radzić jednak bez zawieszonych Scholesa oraz Keane’a.

Gdybym miał skompletować wielką druÅžynę, to Paul Scholes byłby jednym z moich pierwszych wyborÃģw – to pokazuje, jak bardzo zawsze go ceniłem – Marcelo Lippi.

Tego, co wydarzyło się finale na Camp Nou, prawdopodobnie nie trzeba przypominać: gol dla Bayernu Monachium na początku spotkania, a potem dwa zabÃģjcze trafienia United. Ekstaza AnglikÃģw i rozpacz NiemcÃģw. Piłkarski raj dla pierwszych, dla tych drugich – piekło. Zawodnicy Manchesteru po odebraniu pucharu stworzyli szpaler dla swoich dwÃģch nieobecnych kolegÃģw, ktÃģrzy przemaszerowali przez niego w garniturach, dumnie trzymając w rękach wywalczone w dramatycznych okolicznościach trofeum. Sam Paul był tym nieco zakłopotany i uwaÅžał ten gest za zupełnie niepotrzebny.

Rodzina na pierwszym miejscu

Przełom wiekÃģw był potwierdzeniem dominacji Manchesteru United na krajowym podwÃģrku. Czerwone Diabły dwa kolejne sezony po wywalczeniu potrÃģjnej korony kończyły na pierwszym miejscu w ligowej tabeli. Warto odnotować, Åže w marcu 2000 roku Scholes zdobył swojego pierwszego hat-tricka w karierze – jego łupem padł West Ham, ktÃģry w tamtym starciu przegrał aÅž 1:7.

W sezonie 2002/2003 Manchester odzyskał mistrzostwo kraju po tym, jak rok wcześniej sięgnął po nie londyński Arsenal. Dla bohatera tekstu były to rozgrywki z rekordową dla niego liczbą bramek. Strzelił ich w sumie dwadzieścia, a trzy z nich zdobył w meczu przeciwko Newcastle. Kolejny sezon Czerwone Diabły zakończyły bez ligowego tytułu, ale udało im się wygrać Puchar Anglii, w finale pokonując 3:0 Millwall.

Klubowe osiągnięcia Scholesa nie szły w parze z sukcesami z narodową druÅžyną. W czasie kwalifikacji do Euro 2000 udało mu się jednak na dwa sposoby zapisać w historii reprezentacji Anglii: najpierw dzięki słynnemu w naszym kraju hat-trickowi przeciwko Polsce, a pÃģÅšniej przez zobaczenie czerwonej kartki w meczu ze Szwecją. Został przez to pierwszym Anglikiem usuniętym z boiska na Wembley.

Po mundialu 1998 kolejne turnieje nie okazały się lepsze dla SynÃģw Albionu. Ogromnymi rozczarowaniami zakończyły się ich występy na Euro 2000 i na mistrzostwach świata w 2002 roku. Frustrację Scholesa dodatkowo zwiększało to, Åže w reprezentacji stracił miejsce w Å›rodku pola. Został przesunięty na lewe skrzydło, aby w centrum pomocy mogli występować Steven Gerrard oraz Frank Lampard. Problem z pogodzeniem gry obu tych piłkarzy obok siebie stał się kilka lat pÃģÅšniej symbolem poraÅžki „złotego” pokolenia angielskiego futbolu.

Kolejna poraÅžka – tym razem na Euro 2004 w Portugalii – spowodowała, Åže Scholes, wÃģwczas zaledwie 29-letni, postanowił zakończyć reprezentacyjną karierę. Swoją decyzję tłumaczył względami osobistymi. UwaÅžał, Åže najwyÅžszy czas poświęcić się bardziej rodzinie.

Anglia straciła swojego najlepszego zawodnika – George Best po rezygnacji Scholesa
z występÃģw dla druÅžyny narodowej.

Rok 2004 i dwa kolejne lata zdecydowanie nie naleÅžały ani do niego, ani do Manchesteru United. Najpierw przegrali mistrzostwo na rzecz Arsenalu, a pÃģÅšniej dwukrotnie musieli uznać wyÅžszość Chelsea prowadzonej przez Jose Mourinho. Sportowe niepowodzenia pokryły się z kłopotami zdrowotnymi. Problemy ze wzrokiem, ktÃģre rozpoczęły się po urazie głowy w jednym ze spotkań ligowych, wykluczyły go z gry do końca sezonu 2005/2006. WrÃģcił na boisko w czasie ostatniego spotkania rozgrywek, chociaÅž mÃģwiono, Åže choroba moÅže zmusić go do zawieszenia butÃģw na kołku. Scholes nie powiedział jednak wtedy ostatniego słowa.

PowrÃģt na szczyt

W przypadku Paula na pewno moÅžna napisać, Åže co nie zabije, to wzmocni. Rudowłosy pomocnik wraz z klubem z przytupem powrÃģcił na tron, wygrywając ligę trzy razy z rzędu. W paÅšdzierniku 2006 rok swÃģj występ numer 500 w barwach Czerwonych DiabłÃģw okrasił bramką strzeloną Liverpoolowi. Stał się tym samym dziewiątym zawodnikiem w historii Manchesteru, ktÃģry osiągnął taką liczbę spotkań. W tym zacnym gronie znajdują się m.in. sir Bobby Charlton, Bill Foulkes oraz Giggs.

Tamten sezon był zdecydowanie jednym z najlepszych w jego karierze, co potwierdza wybranie go do druÅžyny roku w Anglii. Co ciekawe, obok niego znalazło się w niejâ€Ķ aÅž siedmiu piłkarzy United!

Kolejne rozgrywki były dla niego jeszcze bardziej udane, poniewaÅž do ligowego triumfu dołoÅžył takÅže zwycięstwo w Lidze MistrzÃģw. SzczegÃģlny dla Scholesa był pÃģłfinałowy dwumecz z Barceloną. W pierwszym meczu, zakończonym bezbramkowym remisem na Camp Nou, zanotował swÃģj setny występ w Champions League. W rewanÅžu na Old Trafford zdobył jedyną, zwycięską bramkę po fenomenalnym uderzeniu w okienko z prawie trzydziestu metrÃģw. Piękne strzały zza pola karnego były znakiem firmowym przez całą bogatą karierę rudowłosego pomocnika.

Tym razem wystąpił w finale, gdzie Manchester spotkał się z Chelsea. Musiał jednak zejść z boiska przed upływem regulaminowego czasu gry, poniewaÅž dalszy występ uniemoÅžliwił mu nieustający krwotok z nosa. Z tego powodu nie wziął udziału w serii rzutÃģw karnych, ktÃģrą wygrali podopieczni sir Aleksa Fergusona. Scholes mÃģgł przynajmniej świętować sukces w stroju piłkarskim, a nie garniturze. Rok pÃģÅšniej Manchester ponownie dotarł do finału Ligi MistrzÃģw, ale tam musiał uznać wyÅžszość Barcelony prowadzonej przez Pepa Guardiolę. Paul wszedł na boisko z Å‚awki rezerwowych kwadrans przed końcem, kiedy wynik spotkania był juÅž rozstrzygnięty.

Z Manchesteru United wybrałbym Paula Scholesa – on jest najlepszym pomocnikiem swojego pokolenia. Bardzo chciałbym grać u jego boku – Pep Guardiola.

Po mistrzostwie w 2009 roku, Scholes z Czerwonymi Diabłami wygrał jeszcze raz Premier League, zanim zdecydował się zakończyć karierę w 2011 roku. Po drodze zanotował mecz numer 600 w barwach United, a jedenaście miesięcy pÃģÅšniej strzelił swojego setnego gola w lidze (jako dziewiętnasty zawodnik w historii), pokonując bramkarza w wygranym 1:0 pojedynku z Wolverhampton. Udało mu się takÅže po raz sto pięćdziesiąty trafić do siatki w klubowym trykocie w sierpniu 2010 roku.

Sir Alex Ferguson o emeryturze Scholesa wiedział kilka miesięcy wcześniej i bardzo chciał, aby ten zmienił zdanie, jednak nie udało mu się przekonać swojego podopiecznego. Anglik uwaÅžał, Åže granie dwudziestu spotkań w sezonie go nie zadowala, a jednocześnie przyznawał, iÅž w końcÃģwkach meczÃģw zwyczajnie brakowało mu juÅž sił. Dawał znać o sobie nie tylko wiek, lecz takÅže dwie powaÅžne kontuzje kolana, przez ktÃģre parę lat wcześniej musiał pauzować kilka miesięcy. 31 maja 2011 roku, pięć dni po wspomnianym na początku finale z Barceloną, oficjalnie zawiesił buty na kołku. Przynajmniej na chwilę.

W sierpniu na cześć Anglika rozegrano mecz poÅžegnalny. Na Old Trafford Manchester podejmował amerykański zespÃģł New York Cosmos. Gospodarze wygrali 6:0, a pierwszego gola zdobył głÃģwny bohater wydarzenia, ktÃģry odpalił bombę z ponad dwudziestu metrÃģw. Cały Paul Scholes.

Drugie Åžycie

Plaga kontuzji w zespole United na początku 2012 roku sprawiła, Åže rudowłosy pomocnik sensacyjnie powrÃģcił do gry. Z członka sztabu szkoleniowego w styczniu ponownie został zawodnikiem i znalazł się w kadrze na pucharowe starcie z Manchesterem City. Nieprawdopodobne wydaje się to, Åže kilka dni pÃģÅšniej zdobył bramkę w starciu ligowym z Boltonem. Do końca sezonu regularnie pojawiał się w wyjściowym składzie Czerwonych DiabłÃģw, strzelając jeszcze dwa gole. Podopieczni sir Aleksa Fergusona musieli w Premier League uznać jednak wyÅžszość swoich błękitnych sąsiadÃģw, ktÃģrzy po niewiarygodnym finiszu ligi wywalczyli mistrzostwo dzięki bramce Kuna Aguero.

Scholes pozostał w klubie na jeszcze jeden sezon i zdołał wywalczyć z nim ostatni jak do tej pory krajowy tytuł. W maju 2013 roku zapowiedział swoją drugą, ostateczną juÅž piłkarską emeryturę. Finałowy mecz rozegrał dziewiętnastego dnia tego miesiąca, wchodząc z Å‚awki w przedziwnym meczu z West Bromwich Albion, ktÃģry zakończył się wynikiem 5:5. Było to takÅže ostatnie spotkanie sir Aleksa Fergusona w roli trenera Manchesteru United. Tydzień wcześniej, po pojedynku na Old Trafford ze Swansea, szkocki menedÅžer wyrÃģÅžnił Scholesa w czasie swojej mowy poÅžegnalnej, Åžycząc Anglikowi udanej emerytury. Z niej, jak na razie, Paul jeszcze nie wrÃģcił. Do trzech razy sztuka?

Scholes to najlepszy piłkarz, z jakim grałem. Bardzo mi pomÃģgł, kiedy byłem młody. Jest wspaniały – Cristiano Ronaldo.

Piękny umysł

Łatwo Paula Scholesa opisać w liczbach: 718 meczÃģw w koszule Manchesteru United, 159 goli dla tego klubu. Jedenaście tytułÃģw mistrzowskich. Trzy Puchary Anglii. Pięć Tarcz WspÃģlnoty. Dwa Puchary Ligi. Dwie Ligi MistrzÃģw. Jeden Klubowy Puchar Świata. Jeden Puchar Interkontynentalny. Ale pisać o nim tylko za pomocą cyferek, to jakby nie pisać nic.

Nie lubię komplementÃģw. Wolę krytykę; wolę udowadniać ludziom, Åže byli w błędzie – Paul Scholes.

Mało jest piłkarzy na Å›wiecie, ktÃģrzy cieszyliby się takim uznaniem wśrÃģd swoich kolegÃģw po fachu. OprÃģcz przywoływanych w tekście słÃģw Leo Messiego i Cristiano Ronaldo, moÅžna przeczytać pochwalne zdania wypowiadane przez najwspanialszych zawodnikÃģw z rÃģÅžnych zakątkÃģw świata: od Alana Shearera, przez Andreę Pirlo, Luisa Figo i Ronaldinho, do Xaviego oraz Paula Pogby. Wszyscy są zgodni: to Scholes był najlepszym pomocnikiem, jakiegokolwiek widzieli. Zinedine Zidane uwaÅža go za najtrudniejszego przeciwnika, z jakim przyszło mu się zmierzyć.

Co czyniło go tak Å›wietnym piłkarzem? Imponował przede wszystkim fantastyczną wizją, przeglądem pola, inteligencją taktyczną i długimi, mierzonymi podaniami. W doskonały sposÃģb potrafił kontrolować tempo gry, a wspaniała technika pozwalała mu utrzymywanie przy sobie piłki. Do tego wszystkiego dysponował bardzo mocnym uderzeniem z obu nÃģg. Jego fenomen bardzo dobrze oddał Ferguson w swojej autobiografii:

Kiedy rozwinął się w Å›rodkowego pomocnika, miał głowę do podań i talent do organizacji zespołu. Ten talent musiał być wrodzony. Uwielbiałem patrzeć, jak przeciwnicy prÃģbowali go pokryć tak, Åžeby wyeliminować go z gry. Sprawiał, Åže odchodzili daleko od swoich pozycji, a potem jednym dotknięciem posyłał piłkę gdzie indziej lub robił zwÃģd ciałem i zagrywał w przeciwną stronę. (â€Ķ) Scholes potrafił w ten sposÃģb zupełnie zniszczyć kryjącego go zawodnika

Na boisku jednak nie zawsze był aniołkiem. Często zdarzało mu się pokazywać drugą, gorszą twarz. Miał problem z utrzymaniem nerwÃģw na wodzy. W samej lidze obejrzał 99 ÅžÃģłtych kartek, co jest trzecim wynikiem w historii rozgrywek. Dodatkowo czterokrotnie był karany czerwonym kartonikiem, m.in. za prÃģbę uderzenia w twarz Xabiego Alonso. Sam jednak stwierdził, Åže często po prostu rewanÅžował się rywalom za ich faule, a kartki z pÃģÅšniejszego okresu jego kariery spowodowane były jego złą reputacją u sędziÃģw. Do niechlubnych czynÃģw dodać moÅžna takÅže jego bramkę zdobytą ręką w meczu o Superpuchar Europy z Zenitem Sankt Petersburg, ktÃģrej arbiter jednak nie uznał. Z agresywną grą Scholesa problemy miał nawet Ferguson – często karał swojego podopiecznego za głupie faule. Do wściekłości zdarzyło się Anglikowi doprowadzić nawet Arsene’a Wengera:

Według mnie nie był zawodnikiem grającym fair. Była w nim czasami taka ciemniejsza strona, ktÃģrej nie lubiłem. Bardzo szanuję go za umiejętności piłkarskie, ale nie podobały mi się jego brudne zagrywki na boisku.

Przez wielu Scholes uwaÅžany jest za najlepszego angielskiego piłkarza od czasÃģw Paula Gascoigne’a. Mimo to nie moÅže pochwalić się Åžadnym szczegÃģlnym wyrÃģÅžnieniem indywidualnym. Zawsze pozostawał w cieniu swoich bardziej efektownych kolegÃģw z druÅžyny: Cantony, Giggsa, Beckhama, Ronaldo czy Rooneya. Nie ma jednak wątpliwości, Åže bez niego nie byłoby spektakularnych sukcesÃģw Manchesteru United ery Fergusona. Skromny, cichy, trzymał się z dala od mediÃģw i blasku fleszy. Nie lubił udzielać wywiadÃģw – wolał przemawiać na boisku. A to, trzeba przyznać, szło mu całkiem nieÅšle.

KUBA GODLEWSKI

Zachęcamy do polubienia nas na FACEBOOKU, a takÅže obserwacji na TWITTERZE , INSTAGRAMIE i YOUTUBE

Jak bardzo podobał Ci się ten artykuł?

Średnia ocena 5 / 5. Licznik głosÃģw 3

Nikt jeszcze nie ocenił tego artykułu. BądÅš pierwszy!

Cieszymy się, Åže tekst Ci się spodobał

SprawdÅš nasze social media - znajdziesz tam codzienną dawkę ciekawostek.

Przykro nam, Åže ten tekst Ci się nie spodobał

Chcemy, aby nasze teksty były moÅžliwie najlepsze.

Napisz, co moglibyśmy poprawić.

Kuba Godlewski
Kuba Godlewski
Licencjat filologii polskiej. Początkujący trener. Kibic Manchesteru United i cichy wielbiciel czarnych koszul Diego Simeone.

Więcej tego autora

Najnowsze

Dariusz Kantor walczy o pierwsze zwycięstwo – reminiscencje po meczach Resovii

Kilka tygodni temu pisaliśmy o rozegranych w Stalowej Woli derbach Podkarpacia. Stanowiły one dla Dariusza Kantora debiut w roli trenera Resovii. Jego druÅžyna przegrała...

Koncert charytatywny w Rzeszowie. JuÅž w tę sobotę wystąpi zespÃģł Ziembul. PomÃģÅžmy Kacperkowi!

JuÅž 17 paÅšdziernika 2026 roku, czyli w najbliÅžszą sobotę odbędzie się w Rzeszowie wyjątkowe wydarzenie. W Centrum MłodzieÅžy przy ulicy Osmeckiego 51 zostanie zorganizowany...

Zwycięska seria przed reprezentacyjną przerwą – reminiscencje po meczach Stali RzeszÃģw

Piłkarze Stali RzeszÃģw spędzili przerwę przeznaczoną na mecze reprezentacji w znakomitych nastrojach. DruÅžyna Marka Zuba tuÅž przed rozpoczęciem ligowej pauzy odniosła pięć zwycięstw z...